MY LITTLE GARDEN: PIWONIE

Końcówka czerwca jest dla  mnie zawsze okresem bardzo intensywnym. Czas ucieka mi przez palce… O godzinie 20 człowiek czuje, się jakby co dopiero wybiła 17. Ten szybki bieg, aby zamknąć wszystko co niedomknięte i rozpocząć wymarzone wakacje, jest tak oczekiwany przeze mnie, że nieraz zatrzymuję się dopiero w momencie, w którym cały czerwiec przemija. To jeden z tych miesięcy, którego egzystencję nie zawsze można dojrzeć. 

Ale jest jedna rzecz, jedna niezwykłość, która pozwala mi się zatrzymać, wziąć głęboki oddech, zapatrzeć się, a nawet podjąć jakiegoś rodzaju refleksję. Tą rzeczą jest nic innego jak zwykły, ale przepiękny różowy kwiat.

Piwonie(lub peonie, gdyż pod tymi dwiema nazwami jest nam ten cud natury znany), czyli wielkie i często intensywnie pachnące pąki kwiatu, są tak piękne, że nieraz ich widok powoduje we mnie wiele radości. Białe, różowe, purpurowe… A nieraz mieszanka tych pięknych barw, to cała kwintesencja tej rośliny. Wielkie kule tego kwiatostanu, naprawdę potrafią zrelaksować. I choć nieraz trudno jest je zdobyć, albo ceny przekraczają nasze możliwości, naprawdę warto udać się w wir poszukiwań. To kwiat, który wprowadza spokój i dodaje świeżości. Nie bez powodu jest symbolem odrodzenia. Niegdyś używana jako lekarstwo na wiele schorzeń, dziś również służy jako antidotum, lecz także jako przyjemny dodatek naszych kosmetyków.

W zeszłą sobotę marzyłam o ogromnym bukiecie piwonii. I taki właśnie dostałam. Najpierw  malutki, przekwitły już, znaleziony w małej kwiaciarni, a później dwa razy większy, od mojego chłopaka, z ogródka jego mamy. Oba były cudowne i bujne. A ich zapach rozprzestrzenił się jak perfum, po całym moim mieszkaniu.

jula

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s