PÓŁWYSEP ANIOŁA

Kiedy siedząc teraz w moim ulubionym miejscu, wyglądam przez okno, widzę niebieskie niebo i oświetloną przez słońce resztę świata. Od razu zamykam oczy i marzeniami przenoszę się do ciepłych wrześniowych dni, kiedy to udało mi się podróżować po gorącej Italii… Czuje na sobie żar słońca. Włosy co jakiś czas są rozwiane przez morski wiatr. Setki przechodniów spacerują uliczkami Monte Sant’Angelo…

I to właśnie o tym małym miasteczku w Apulii chciałam dziś napisać. Białe kamieniczki, wyciągnięte jak z filmów. Okwiecone balkony i całe tarasy. Brukowana droga i kolorowe skutery. W jakimś zaułku znajdziemy małą spiżarnię w której można kupić mnóstwo oliwek. Nic dziwnego. W końcu pół drogi na Górę Świętego Anioła to właśnie ogromne oliwne gaje. I to małe Sanktuarium Michała Anioła. Przepiękna architektura i wspaniałe sakralne miejsce. Grota „poświęcona nie ludzką ręką”, o której słyszał każdy wierzący, i z której każdy pragnie wziąć kamień poświęcony przez samego Anioła.

No i oczywiście zapomniałabym o tym co zachowałam głęboko w pamięci. Przepiękny krajobraz ze wzgórz Gargano. Niebo zlewające się z Adriatykiem, tworzące jedną całość….

Ile bym dała aby się tam przenieść. Na razie zostają mi moje wspomnienia uwiecznione na papierze. Ale kto wie… Może już niedługo przeżyje to na nowo lub odkryję nowe, wspaniałe miejsca, na tym naszym ogromnym świecie. A teraz włączam Deana Martina i jego Italian Love Songs i przenoszę się w krainę mych marzeń…

jula

Reklamy

2 myśli na temat “PÓŁWYSEP ANIOŁA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s