PASTA Z CZARNYCH OLIWEK

Rok temu okazało się, że jestem uczulona na gluten. Leczenie polegało na całkowitym odłączeniu z diety produktów, które mogłyby go zawierać. Okres diety miał się zawierać w sześciu tygodniach. Po tym czasie, mogłam stopniowo wracać do normalnego jedzenia. Był to trudny czas, a po tych kilku tygodniach, zwykła bułka z serem, masłem i szynką smakowała jak wykwintnie danie. Teraz, kiedy minął prawie rok, nie rezygnuje z przyjemności, takich jak pizza czy ciasta, które piecze Marta. Ale mimo wszystko staram się unikać częstego spożywania glutenu, ze względu na jego zły wpływ na moją skórę.

Mając w domu cztery świetne książki( „Pysznie bez glutenu”, „Mama alergika gotuję”, oraz dwie książki Sophie Dahl, na których bazuje cała moja kuchnia), zainspirowana zdrowym żywieniem, stworzyłam swoją pastę z czarnych oliwek. Początek tej mikstury bierze się z samej Prowansji. Można do niej dodawać przeróżne składniki, wszystko zależy od upodobań. Dziś przedstawię Wam tą, która mnie przypadła do gustu.

SKŁADNIKI:

  • 140 g czarnych oliwek
  • 2 i pół łyżeczki kaparów
  • 3 suszone pomidory
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka listków świeżej bazylii
  • pieprz
  • 2-3 łyżeczek oliwy

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Wszystkie składniki wrzucić do miski i blenderem zmiksować.

julia

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s