Trzy pokolenia kobiet… Cztery baby z krwi i kości, temperamentne- w jednym pokoju. Które mimo różnego patrzenia na świat, potrafią znaleźć coś co jest je w stanie połączyć. Różne życiowe doświadczenia, a mimo wszystko jedna wspólna cecha. Siedzą, jak za dawnych lat siedziały nasze babki, w domu przepełnionym wiarą, gwarem i śmiechem, które w wielkiej gromadzie, w mieszance pokoleniowej, pomagały sobie nawzajem w prostych czynnościach.

I tak właśnie, my… Dwie miszmaszowe dziewczyny, wraz z matką i babką, przy pełnym emocji wieczorze, zajmowałyśmy się robieniem kartek i wianków adwentowych. Przygotowany na ten rozpoczynający się teraz okres wieniec, przypomina nam o tym jaka wielka jest siła miłości i jak ważne jest czekanie. Przy użyciu rafii, paru szyszek, sztucznych jabłuszek, lasek cynamonu i iglastych gałązek… My już jutro odpalamy pierwszą z świeczek.

julia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s