WEŁNIANE MISZMASZE

Szaliki, czapki, rękawice, swetry, skarpety… a nawet i ubranka dla lalek.

Kiedyś robienie na drutach było czymś naturalnym. Babka miała kilka włóczek białej i niebieskiej wełny, i ubierała całą rodzinę. Teraz na ogół nie mamy czasu, żeby na spokojnie usiąść i stworzyć coś dla siebie… Wolimy pójść do sklepu i kupić gotowca. Ale przychodzi taki czas… Jesiennych wieczorów, kiedy  ręce marzną i mamy ochotę na gorącą czekoladę do kompletu z świątecznym zapachem pierników, gdzie najlepszym wyjściem jest wziąć do ręki druty, trójki, czwórki czy innej wielkości, wybrać swój idealny kolor, dostosować miękkość i jak prawdziwy projektant wybrać wzór oraz liczbę oczek. Wzorów jest tysiące.. Ryżowe, perłowe i inne cudne. Ja jednak na początek radzę zabrać się za najłatwiejszy PRAWY-LEWY… Relaksuje i motywuje do działania. Wystarczy wejść w ten wspaniały druciany świat i stworzyć coś niepowtarzalnego.                                                                                     PSX_20161021_164412

PSX_20161021_162314
PSX_20161021_162749

julia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s